Lunaya.
„Och, ty zawsze jesteś taka poważna” – Alyse zmarszczyła brwi i wydęła usta, podczas gdy w jej oczach pojawił się figlarny błysk. Spuściłam wzrok i uśmiechnęłam się pod nosem. A więc chce się ze mną droczyć. Pochyliłam się do przodu, ujęłam jej dolną wargę między zęby i warknęłam. Mruknęła z zadowolenia i przesunęła dłonie wzdłuż mojej szyi aż do włosów, powoli ściągając gumkę, by uwolnić






