Lunaya.
Jeszcze tylko dwadzieścia minut. Budzik zadzwoni za dwadzieścia minut, a potem czas wstać, ubrać się i opuścić Luna Eclipse. Leżałam w łóżku z szeroko otwartymi oczami od ponad godziny; podekscytowanie, które przez mnie przepływało, po prostu nie pozwalało mi zasnąć. Nawet samo zapadnięcie w sen na początku było trudne. Alyse, jak to ona, była nieprzytomna, zwinięta w kłębek pod moim ramie






