Lunaya.
"Kolejna część góry jest niebezpieczna i wymaga waszej pełnej, niepodzielnej uwagi" – powiedziała surowo Elaine, gdy zebraliśmy się za nią. Minęły około cztery godziny naszej wędrówki, kiedy zatrzymaliśmy się przy klifie, który wydawał się całkowicie nie do przebycia. Grubą warstwę śniegu zostawiliśmy za sobą jakiś czas temu, chociaż powietrze wciąż było zimne i miało w sobie nutę wilgoci.






