Zelena.
Wbiłam widelec w kawałek steku i przesuwałam go po talerzu, mieszając z gęstym sosem pieczeniowym. Stół kipiał od rozmów o zbliżającym się święcie, w powietrzu aż tętniło od ekscytacji. To będzie największa ceremonia wstąpienia, jaką Tri-Moon kiedykolwiek widziało. Wspominano o tym już wielokrotnie. Jestem podekscytowana. Tym, że oficjalnie zajmę miejsce Luny i prawowicie ogłoszę swoje prz






