Zelena.
– O mój Boże – jęknęłam głośno, opadając z powrotem na materac. Każdy mój mięsień bolał, a każdy cal skóry lśnił od gorącego potu. Czułam się całkowicie zużyta i wyczerpana. Odwróciłam głowę, by spojrzeć na dyszącego obok mnie Gunnera. Sam jego widok sprawia, że jestem gotowa i chętna, by zacząć od nowa. Przewróciłam się na bok, przesunęłam palcem po jego klatce piersiowej i zakreśliłam kó






