Zelena.
***Jesteś w ciąży?*** – przekazał mi w myślach Gunner.
***Przepraszam, że nie wiedziałem***
"Aaa... Prawdziwy Przeznaczony nic nie wie, prawda?" – zadrwił dudniący głos Galteria. Spróbowałam przesunąć ciało tak, by móc sięgnąć w górę i chwycić go za twarz. Udało mi się unieść dłoń i już miałam dotknąć boku jego twarzy, gdy Galterio warknął.
"Nie, Zelena!" – krzyknął Gunner.
Ból w moim brzu






