Zelena.
"Uderzę go prosto w tę jego ładną buźkę" - powiedział Tobias z pełnym nadziei tonem. Skrzyżował ramiona na piersi i wyczekująco uniósł jedną brew.
"Nie, nie chcę, żebyś go uderzył" - zaśmiałam się,
"Tylko powiedz słowo, malutka, a z radością wymierzę cios" - uśmiechnął się i wyciągnął do mnie ramię,
"Będę miała to na uwadze" - zachichotałam, robiąc krok w przód i oplatając ramię wokół prze






