Zelena.
Czułam się całkiem dobrze, kiedy Nat odeszła na poszukiwania Smitha. Odnalazła swoją prawdziwą miłość, a ja w końcu odkryłam, co tak bardzo ją gnębiło. Byłam z jej powodu taka szczęśliwa, a zarazem, z egoistycznych pobudek, zmartwiona z powodu samej siebie. Nat była pierwszą dziewczyną, z którą kiedykolwiek złapałam taki kontakt. Była dosłownie moją pierwszą przyjaciółką. Ale teraz wyjedzi






