Aurora.
"Nie wiem, kto to był, a niby dlaczego miałabym wiedzieć?" – odpowiedziałam Gunnerowi z irytacją.
"Oh" – odparł, najwyraźniej zdumiony.
"Kim on był?" – zapytałam niewinnie.
"To Alfa, do którego dzwonisz, gdy twoja wataha ma kłopoty."
"Jakiego rodzaju kłopoty?"
"Kłopoty z istotami nadprzyrodzonymi, kłopoty z łowcami, czasami nawet kłopoty z ludźmi."
"I oni co, zabijają ich?"
"Cóż, tak. Nazy






