Zelena.
„Tato” – załkałam i postąpiłam krok do przodu. Dłonie Selene miękko spoczęły na moich ramionach i delikatnie pociągnęła mnie do tyłu.
„Musimy mu pomóc!” – krzyknęłam przez łzy, spoglądając na nią.
„Przeszłość została już zapisana, moja słodka córko. Nie możesz zmienić tego, co się dokonało” – powiedziała, przesuwając palcami po moim policzku.
„Więc dlaczego tu jesteśmy?” – zapytałam drżący






