LYRIC
Nie wydawał się zaskoczony moimi słowami. Bo niby jak? Skoro wiedział, ile zniszczenia wniósł w moje życie?
Od samej jego obecności cierpła mi skóra. Przypominała mi o nocy, kiedy skrzywdził mnie tak bardzo, że myślałam, że umrę. Ten facet był potworem. Byłabym głupia, sądząc, że jego nagły przejaw troski nie wynikał z tego, że chciał mnie wykorzystać.
Przez chwilę nie powiedzieliśmy do






