W chwili, gdy przedarłem się przez polanę i dołączyłem do moich Gamm i Bety, zamarłem, widząc Ethana, nagiego jak go Bóg stworzył, wybiegającego z domu z nieprzytomną Irene w ramionach.
On także zastygł, gdy zobaczył nas stojących na zewnątrz i wściekle na niego patrzących. Nie byłem pewien, co się do cholery działo, ale mojemu wilkowi nie podobała się ta scena i wydał z siebie wściekłe warknięci






