Kiedy nic nie odpowiedziałem, Walter zrozumiał aluzję, obszedł mnie i dołączył do Judy i reszty. Stałem jak wryty, wściekły w milczeniu. Nagle poczułem dłoń na plecach. Odwróciłem się i zobaczyłem Daisy stojącą za mną z delikatnym uśmiechem na ustach. Miała na sobie złotą, połyskującą sukienkę, która ładnie opinała jej krągłości, a jej piersi były w pełni wyeksponowane. Nosiła złotą maskę ze srebr






