**Perspektywa Judy**
Słowa wyrwały się z moich ust, zanim zdążyłam naprawdę pomyśleć, co oznaczają. Wydawało się jednak, że to jego dekonstruuje, bo w następnej sekundzie był głęboko we mnie, a ja krzyczałam jego imię, wszelkie myśli natychmiast opuściły mój umysł. Kiedy wbijał się we mnie, trafiał w to idealne miejsce, które sprawiało, że moje nogi mrowiły, a ciało wibrowało z podniecenia. Nawet






