Jakże była głupia, ufając im. W jej żołądku buzowała wściekła furia i studnia zazdrości. Przygryzła wargę, powstrzymując łzy. Widziała, jak jej ojciec zauważył, co się dzieje, i ruszył w ich stronę jak burza, odciągając Ethana od Judy i uderzając go w brzuch.
Irene chciała podejść do Ethana, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku, ale nie mogła się zmusić do ruchu. Zamarła w miejscu, nie mogąc o






