Perspektywa Gavina
– Zastanawiałeś się jeszcze nad moją propozycją? – zapytał Zachary, gdy wchodziliśmy do jego gabinetu.
Nie silił się na zbędną kurtuazję; należał do ludzi, którzy od razu przechodzą do sedna. Pod tym względem przypominał mi ojca. Straciłem go tak dawno temu, że niemal zapomniałem, jakim był człowiekiem... A może tak naprawdę nigdy go nie znałem. Jednak Zachary przywodził mi go n






