– Wiedziałam… – odpowiedziała, po czym spojrzała na Gavina. – Wiem też, że twój ojciec ukradł to, co nie miało zostać skradzione. Twoja rodzina kosztowała moją bardzo wiele.
– Zbrodnie mojego ojca nie są moim brzemieniem – powiedział ostro, mrużąc oczy. – Skąd mamy w ogóle wiedzieć, że mówisz nam prawdę? Chcesz, żebyśmy ślepo uwierzyli, że Judy jest tak naprawdę z rodu Blackwellów?
Cora spojrzała






