Punkt widzenia Judy
Byłam zaskoczona, jak wielu członków stada zjawiło się tego wieczoru. Tak wielu z nich przyszło do baru, by okazać swoje wsparcie; i nie były to tylko kobiety... pojawili się również mężczyźni. Stawili się przedstawiciele zarówno stada Czerwonego Księżyca, jak i Srebrnego Półksiężyca.
Starzy przyjaciele, nowi znajomi, a nawet ci, o których sądziłam, że nie znają mojego imienia.






