– Nigdy nie cofam danego słowa. Pytaj śmiało.
Tiffany odsunęła od siebie nienawiść i przybrała spokojną, szczerą pozę. W ogóle nie wyglądała na zmartwioną przegraną w konkursie.
Charlotte przeszła do sedna bez wahania. – Pierwsze pytanie: Pięć lat temu żyłaś spokojnie w Burazji ze swoją rodziną. Skąd ten nagły powrót do Rothesay dziesięć miesięcy temu?
– Hę? Czy to prawda? Tiffany wróciła do kraju






