– Nie potrafisz pukać?
Zachary przemówił chłodnym głosem przez usta pokryte kropelkami wody.
Dopiero wtedy Charlotte odzyskała zmysły. Opóźniona reakcja wstydu zalała ją falą histerii, sprawiając, że gwałtownie się zarumieniła. – Ach... Przepraszam, przepraszam. Tak mi przykro. Ja... nie wiedziałam, że tu jesteś! Naprawdę nie wiedziałam, że... – plątała się w słowach w panice, odwróciła się i przy






