Spojrzenie Charlotte stało się zimne. – Nie martw się, Cora!
W tym momencie Bryson był dla niej nikim. Gdyby Tiffany po prostu zniszczyła jej związek z Brysonem, po prostu przesłałaby najlepsze życzenia Tiffany i Brysonowi – niech ta mała suka i ten drań żyją długo i szczęśliwie. Nigdy by nie oglądała się za siebie ani nie próbowała w żaden sposób ingerować w ich życie.
Tym razem jednak było inacz






