– Czego pragniesz?
Policzki Charlotte stały się jeszcze czerwieńsze, gdy napotkała przeszywające spojrzenie Zachary’ego, które mogło wyssać z człowieka duszę. Jej mózg zamienił się w papkę i zaczęła mówić nieskładnie: – Nie… Nie… Nie ma niczego, czego bym chciała… Ahem… Ahem…
Zachary rozchylił swoje wąskie wargi. Właśnie gdy miał coś powiedzieć, wtrącił się Lucas: – Drugi Paniczu, nie ma mowy, żeb






