Bryson z niedowierzaniem włączył dyktafon.
Natychmiast rozległ się głos Tiffany: – Panie Connor, nie wiem, co się stało. I co zrobiłam, że pana uraziłam? Dlaczego włamał się pan do mojego domu tak nagle…
– Wystarczy! – obojętny głos Zachary’ego przerwał Tiffany. – Teraz odpowiedz na moje pytanie.
– ...
– Jedenaście miesięcy temu właśnie uciekłam z Burazji do Rothesay. Skontaktował się ze mną tajem






