Stało się tak, ponieważ jeden z odrażających mężczyzn położył na niej swoje łapy.
– Mmmmm… – Ciało Brysona drżało gwałtownie wraz z krzesłem, do którego był przykuty.
W tym momencie uwaga Charlotte mimo woli skupiła się na Tiffany.
Tiffany jakimś cudem zdołała wykrzesać znikąd dość siły, by odepchnąć mężczyznę, który miał ją zaatakować. – Odsuń się ode mnie!
Niespodziewanie ta słaba kobieta nagle






