– Nie rozumiem...
Miranda w panice chwyciła Zachary'ego za ramię.
– Co to znaczy, że „nie odpuścisz mi tak łatwo”? Okrutnie obciąłeś połowę mojego rocznego kieszonkowego jeszcze w szpitalu. Ile jeszcze zamierzasz obciąć, jeśli kiedykolwiek spotkam się z Tiffany?
Ciemne, atramentowe oczy Zachary'ego były zimne jak lodowce.
– Tak bardzo cię kocham. Jak mógłbym znieść pozbawienie cię kolejnych środkó






