Jakby potężny piorun uderzył w słoneczny dzień, a po nim nastąpił głośny huk grzmotu, szczęście w oczach Zeniosa zostało natychmiast roztrzaskane i zamieniło się w mgłę.
– Carlie, to już przesada!
– Nie jestem Drugim Wujkiem i nie chcę, żebyś uważała mnie za Drugiego Wujka. Puść mnie. Rezygnuję...
– Carlie, puść mnie.
– Charlotte! Ocknij się!
Jednak Charlotte, będąca w transie, nie tylko go nie pu






