– Zgrywałaś taką wyższą, prawda? Dałam ci tylko przypomnienie, a ty już jesteś tak przerażona? Dalej, udduś mnie! Na co czekasz? Uderzyłam cię. Powinnaś mi oddać!
– Ty! Ty… Ty…
Tiffany drżała na całym ciele, wpatrując się w Charlotte. Nie mogła ani udusić Charlotte, ani się wycofać.
W tym momencie tuż za Tiffany zatrzymała się śmieciarka, która podniosła kontener na śmieci stojący przed sklepem, b






