Zachary opuścił szybę.
Mężczyzna w średnim wieku powiedział pospiesznie, głosem pełnym niepokoju:
– Dzień dobry, panie Connor…
– Zerwałem z nią definitywnie, więc wszystko, co się z nią dzieje, nie ma ze mną nic wspólnego. – Zachary przerwał mężczyźnie. W jego jasnych, lodowatych oczach nie było nic poza determinacją i obojętnością.
– Niech pan to zapamięta, panie Foster. Bez względu na to, co sta






