Kącik ust Lorraine uniósł się, a w jej kuszących oczach przemknął cień głębi, która nie pasowała do jej niewinności.
– Sama powiem o tym Zachary’emu i przeproszę go w przyszłości. Na razie musisz zachować to w tajemnicy.
Miranda zachichotała.
– Nie martw się. Znam mojego brata lepiej niż ty. Nie nadstawiałabym karku, by okłamywać brata, gdybym miała wybór. Mam tylko nadzieję, że on nigdy nie poz






