– Panienko, kopnęłaś Drugiego Panicza. Musisz ponieść odpowiedzialność za swoje czyny.
– Panienko, nie uciekaj! Drugi Panicz obiecuje, że cię nie zbije...
Głos Lucasa dobiegał ją z tyłu.
Charlotte jednak się nie odwróciła. Zamiast tego pędem wpadła do swojej sypialni, a w chwili, gdy zatrzasnęła drzwi, fale histerycznego przerażenia uderzyły w nią niczym tsunami. Nogi odmówiły jej posłuszeństwa i






