– Zachy, dlaczego nie jesz? Dlaczego nagle bujasz w obłokach? Byłeś ostatnio taki zapracowany, powinieneś jeść więcej.
Charlotte celowo mówiła podniesionym głosem.
Palce Zachary’ego zadrżały pod kątem, którego nikt nie mógł zauważyć.
– Mm.
Zachary podniósł nóż i widelec i kontynuował posiłek, nie okazując żadnych emocji.
Na pozór wydawał się spokojny i niewzruszony, ale w głębi duszy jego serce pr






