Serce Charlotte gwałtownie tłukło się w piersi. Jej twarz płonęła.
Poruszyła wargami, ale nie zdołała wydusić z siebie ani słowa. Zamiast tego po prostu wtuliła się w ramiona Zachary'ego i delikatnie objęła go swoimi smukłymi rękami.
Czuła, jak jego ciało gwałtownie drży.
To prawda, nawet najsilniejsza osoba na świecie miała chwile udręki. Dostojny, królewski Zachary nie był wyjątkiem…
Zachary nie






