– Jakżebym śmiał to robić? – Przystojna twarz Lucasa niemal wykrzywiała się do płaczu. – Aby chronić panią Connor, śledziłem jej samochód i telefon. Kilka minut temu, gdy pani Connor wyjechała z Wytwórni Filmowej Virtual World, po chwili zawróciła na parking, a następnie jej telefon został wyłączony. Wydało mi się to podejrzane, więc zadzwoniłem do Dicksona...
– Po przejrzeniu nagrań z monitoringu






