Charlotte wpisała hasło. Zamek szyfrowy natychmiast się otworzył.
Wewnątrz znalazła spory stos kontraktów, na których leżał iPad, a na nim kartka papieru.
Charlotte od razu rozpoznała elegancki, płynny charakter pisma na kartce – to było pismo Brysona.
Lucas, który stał po prawej stronie Charlotte, obserwował, jak podnosi ona kartkę. Nie mógł się powstrzymać i przeczytał na głos: – Carlie, nagrałe






