Jednak jej serce gwałtownie uderzało w klatce piersiowej. Była tak podekscytowana i zdenerwowana, że nie potrafiła wykrztusić słowa. Tymczasem jej twarz zdawała się płonąć, była niezwykle gorąca.
„Niech to szlag! Ja naprawdę chcę robić z Zacharym nieprzyzwoite rzeczy!”
Dobre intencje Charlotte, by się dobrze wyspać, natychmiast przestały istnieć.
...
– Proszę pani, pora wstawać! Proszę pani! Prosz






