– Carlie, postradałaś zmysły? – Lorraine natychmiast wstała. – Tak ci się nudziło, że przywiozłaś mojego syna do szpitala na test na macierzyństwo, a to wszystko doprowadziło do tego, że został porwany. Nie dość, że po przebudzeniu mnie nie przeprosiłaś, to jeszcze zrzucasz całą winę na mnie? Hahaha... Charlotte Simmons, rozumiem, co ci chodzi po głowie. Boisz się, że Zachary pociągnie cię do odpo






