Widząc, że Charlotte jedzie w jego stronę, mężczyzna pośpiesznie wsunął się do swojego Ferrari. Wcisnął pedał gazu, gdy tylko znalazła się w pobliżu, i odjechał z piskiem opon.
Charlotte wpatrywała się oszołomiona w pojazd, który zamienił się w czerwoną smugę.
– Kim był ten mężczyzna?
Pan Gold nie mógł wyznać Charlotte prawdy, więc ze wszystkich sił starał się zachować pozory spokoju. – To mój sta






