Janet z niepokojem patrzyła, jak Charlotte odchodzi z kubkiem w dłoni, i rzekła: – Wiem, że między panią a panem Connorem zaszło coś nieprzyjemnego. Ale dziś pan Connor jest w szczególnej sytuacji i potrzebuje wiele troski oraz uwagi, więc błagam panią w jego imieniu. Cokolwiek pani powie, proszę postarać się z nim nie spierać i nie ranić go bardziej. Proszę po prostu zrobić swoje i spróbować skło






