„Mamo, przyjechałam po ciebie. Wsiadaj do samochodu”.
Virginia posłała Sotirii pogardliwe spojrzenie, odwróciła się i ruszyła w stronę auta.
„Czekaj!” Sotiria zrobiła dwa szybkie kroki i stanęła przed Virginią. „Słyszałam, że osiem lat temu moja matka utonęła w tym jeziorze. A ja dzisiaj prawie straciłam tu życie. Stało się to dokładnie w tym samym miejscu. Co za zbieg okoliczności, nie uważasz?”






