– Cóż, w rzeczy samej. – Lucas, który podszedł do Zachary'ego, ukradkiem na niego spojrzał. – Ceremonia ślubna Garrisona i Sotirii odbędzie się w Perle Rothesay za niecałą godzinę. Zgaduję, że na pewno weźmiesz w niej udział, więc przyjechałem cię odebrać.
Zachary prychnął z pogardą. – Zostawiłeś dzisiaj mózg w domu?
– Słucham?! – Lucas poklepał się po czole. – Drugi Paniczu, wziąłem go ze sobą. D






