ARDEN
Ramiona Bethany otaczały mnie, trzymając tak, jakbym była najcenniejszą osobą na całym świecie. Nie miałam zbyt wiele siły, ale wtuliłam się w nią, chowając głowę w jej piersi, a dłoń zaciskałam na skrawku materiału, jaki tylko mogłam uchwycić.
Leniwie podniosłam wzrok.
Wtedy zobaczyłam, że jesteśmy otoczeni. Co więcej, obok pana Wintersa stali nikt inny jak Kieran i Jaxon.
Nie mogłam już dł






