ABEL
„Nie sądziłem, że będziesz tak płakał.”
Głos Tysona lekko się załamał. Kiedy się do niego odwróciłem, gotów kazać mu się zamknąć, zobaczyłem, że jego oczy już błyszczą. A potem, jak w jakimś absurdalnym lustrze, on też zaczął płakać.
Wściekle potarłem twarz. „Do cholery, dlaczego płaczesz?” – wymamrotałem.
„Pierwszy raz widzę, jak płaczesz” – powiedział Tyson, ocierając własne łzy wierzchem d






