MINA
– To idealne – powiedziała słodko Amara. Mówiąc to, wygładziła materiał swojej sukienki. – Mam już sukienkę. Możemy wykorzystać ten czas, aby ogłosić też nasze zaręczyny…
Elias natychmiast jej przerwał.
– Więcej jedzenia – rzucił, wyciągając w moją stronę talerz, nawet na nią nie patrząc.
Byłam nieco zaskoczona, ale wzięłam od niego talerz.
– Tak – odrzekłam cicho, wstając, by nałożyć dokła






