MINA
Mimo że zepchnęłam to na samo dno umysłu, pogrzebałam pod wszystkim innym, z czym nie chciałam się mierzyć, nie potrafiłam powstrzymać tych myśli przed powrotem.
To, co powiedzieli, było uzasadnione.
To była najgorsza część.
Byłam czarownicą bez mocy. A może w ogóle nie byłam czarownicą. Jeśli wiedźmę definiował ten jeden, jedyny dar, z którym się urodziła, to według tej definicji miałam pust






