TESSA
Byłam w połowie krojenia cebuli, kiedy z salonu dobiegł głos Camerona.
– Tessa, daj mi coś do jedzenia.
Nawet nie podniosłam wzroku.
– Za minutę.
Zanim zdążyłam mrugnąć, z drugiej strony kuchni popłynął głos Myrny.
– Po prostu to zrób, Tessa. Cameron jest zmęczony. Skończ to i idź.
David mruknął z aprobatą ze swojego miejsca.
Mój uścisk na nożu się zacieśnił. Zmęczony? Cameron był zmęczony?






