Xylia spojrzała na Ziggy'ego z ostrożnością.
Po tym, jak państwo Schultz szukali jej w Norhill, a ona ich zignorowała, Xylia była pewna, że już nigdy nie będzie miała nic wspólnego z rodziną Schultzów.
A teraz, znikąd, Ziggy stał tuż przed nią.
— Czego chcesz? — zapytała Xylia, utrzymując chłodny ton głosu z nutą nieufności.
Gdy tylko Josie zadzwoniła, by powiedzieć jej, że Ziggy jej szuka, Xylia






