Xylia nie chciała już więcej rozmawiać z Joshuą. Strząsnęła jego dłoń i przeniosła wzrok z powrotem na ekran komputera.
– Możesz się czymś zająć przez chwilę. Muszę pracować – powiedziała Xylia, nawet na niego nie patrząc.
Joshua zacisnął usta, jakby tysiąc słów utknęło mu w gardle.
Ale widząc, jak Xylia skupia się intensywnie na komputerze – ewidentnie zdeterminowana, by go ignorować – nie miał i






