Xylia odwróciła się i zobaczyła Ziggiego, który podchodził, obejmując ramieniem jakąś kobietę.
Uśmiech na jej twarzy zniknął w jednej chwili. Odwróciła się, całkowicie go ignorując, traktując jak obcego człowieka.
Ziggy'emu wcale nie spodobało się zachowanie Xylii. Gdyby nie stał tam Joshua, znając jego porywczy temperament, z pewnością kazałby Xylii za to zapłacić.
Wspierany pieniędzmi i reputacj






