Dawniej, gdy była z Joshuą, nawet nie przyszło jej to do głowy.
Wtedy Joshua nigdy nie sprawiał, by tak się czuła.
A może to poczucie bezpieczeństwa, które jej dawał, trzymało te zmartwienia z dala od jej myśli.
Ale teraz, znikąd, ogarnęła ją fala niepokoju.
Zmarszczyła lekko brwi, a jej oczy pełne były troski, gdy patrzyła na Joshuę.
Joshua przechylił głowę ze zdziwieniem. "Dlaczego tak myślisz?"






