Policja powiedziała Xylii tylko tyle, że Noelle przeszła załamanie nerwowe.
Nie zdradzili jej nic więcej.
Xylia zdobyła adres szpitala psychiatrycznego i czym prędzej się tam udała.
Szpital wznosił się na zboczu wzgórza.
Kiedy Xylia odnalazła Noelle, ta siedziała skulona w kącie, ubrana w szpitalny strój; jej włosy były potargane, a twarz trupio blada.
Mamrotała coś pod nosem.
Głos Noelle drżał, g






